„Legalny elektryk” – akcja policji w Olsztynie i Elblągu
Ponad 80 kontroli, 6 odholowanych pojazdów, mandaty dla rodziców. Sprawdź, jakie błędy popełniali użytkownicy e-hulajnóg i motorowerów!
Elektryczne jednoślady zdobywają coraz większą popularność, a wraz z nimi rośnie liczba niebezpiecznych zdarzeń na drogach. Wielu użytkowników ignoruje jednak obowiązki związane z posiadaniem i kierowaniem takimi pojazdami, zwłaszcza motorowerami elektrycznymi. Policja postanowiła zareagować i przeprowadziła w największych miastach regionu akcję „Legalny elektryk”, która będzie kontynuowana.
Jazda bez uprawnień, brak kasku, nielegalne pojazdy i brak ubezpieczenia – to najczęstsze przewinienia użytkowników elektrycznych motorowerów. Z kolei hulajnogi elektryczne to problem z nadmierną prędkością, przewożeniem pasażerów i jazdą bez kasku. Coraz częściej dochodzi do wypadków z ich udziałem. Niepokojące jest też lekkomyślne podejście rodziców, którzy kupują lub wypożyczają takie pojazdy i udostępniają je dzieciom, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji – wymagane są uprawnienia, rejestracja i ubezpieczenie.
W miniony piątek 31 sierpnia 2026 roku policjanci z Olsztyna i Elbląga przeprowadzili działania, w których uczestniczyli funkcjonariusze z wydziałów ruchu drogowego, Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie oraz komend powiatowych z Iławy, Nidzicy, Lidzbarka Warmińskiego, Szczytna i Ostródy. W Elblągu wsparcia udzielili także strażnicy miejscy i monitoring miejski.
Podczas popołudniowych i wieczornych kontroli skontrolowano 68 użytkowników hulajnóg elektrycznych, 11 rowerów elektrycznych oraz 8 innych pojazdów elektrycznych przypominających motorowery. Tylko jeden z nich był zarejestrowany i ubezpieczony. Sześć pojazdów odholowano lawetami na parking strzeżony, a koszty poniosą ich właściciele.
W Olsztynie większość zatrzymanych pojazdów prowadziły nastolatki bez wymaganych uprawnień. Kontrole przeprowadzono m.in. w okolicach jeziora Ukiel, gdzie ruch jest duży. Rodzice, którzy udostępnili dzieciom pojazdy, zostali ukarani mandatami po 1000 złotych. Sprawy nieletnich trafią do sądu, a informacje o braku ubezpieczenia – do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który może nałożyć wysokie kary finansowe na właścicieli.
Do jednego z incydentów doszło, gdy dorosły mężczyzna jechał motorowerem po ścieżce rowerowej w kierunku Bartążka. Twierdził, że tylko testował pojazd kupiony dla syna. Nie miał jednak zarejestrowanego motoroweru, nie posiadał ubezpieczenia, a w organizmie miał ponad 0,2 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawą zajmie się sąd. Pojazd odholowano.
Podczas akcji w Olsztynie zatrzymano również motocyklistę, który pędził 159 km/h w obszarze zabudowanym (limit 60 km/h) i jechał na jednym kole. Stracił prawo jazdy, otrzymał 25 punktów karnych i 4000 złotych mandatu.
W Elblągu policjanci skontrolowali 9-latka kierującego małym crossem poza obszarem zabudowanym. Rodzice ponieśli konsekwencje – udostępnienie pojazdu bez uprawnień, a UFG zostało powiadomione o braku rejestracji i ubezpieczenia. Tego samego dnia zatrzymano 14-latka, który przewoził hulajnogą 15-latka. Matka chłopca otrzymała mandat 1000 złotych, ponieważ nie miał on karty rowerowej. Z kolei 17-latka jechała hulajnogą po jezdni, gdzie ograniczenie wynosiło 50 km/h (dla hulajnóg dopuszczalne jest 30 km/h). Dziewczyna dostała mandat, a do sądu trafił wniosek o ukaranie, gdyż nie posiadała karty rowerowej.
Policja zapowiada kolejne tego typu działania w różnych miejscach regionu, aby dyscyplinować tych, którzy lekceważą przepisy i zagrażają bezpieczeństwu innych.
Źródło: policja.gov.pl